Związek Literatów na Mazowszu Związek Literatów na Mazowszu
Związek Literatów na Mazowszu
Link do strony na Facebooku
Login:
Hasło:

forum literackie

Requiem dla Odkupiciela III

ADAM POMORSKI – TŁUMACZ DOSKONAŁY

Requiem dla Odkupiciela II

Requiem dla Odkupiciela

Teatr Doktor Seliański

Zarys działalności Związku Literatów na Mazowszu

Zapiski z Krainy Serdeczności

Wystąpienie na promocji książki „Serce Jaskółki”, 21 marca 2017

więcej..

Partnerzy ZLM

AES

Partnerzy Muzeum Szlachty Polskiej w Ciechanowie MDK Przasnysz Muzeum Historyczne w Przasnyszu Urząd Miasta Ciechanów Starostwo Powiatowe w Ciechanowie Samorząd Województwa Mazowieckiego


Jubileusz „Ciechanowskich Zeszytów Literackich”

   „Ciechanowskie Zeszyty Literackie”, wydawane obecnie przez niezależny Związek Literatów na Mazowszu (ZLM) z siedzibą w Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki im. M. Konopnickiej w Ciechanowie - obchodzą swój jubileusz 20-lecia. „CZL” nr 20 jest niejako podwójnie jubileuszowy, gdyż ukazał się w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.
   Oznacza to, że wydawaliśmy nasz periodyk dokładnie przez jedną piątą okresu Niepodległej, myślę więc, że osiągnęliśmy dobry wynik – mówiła, 10 października 2018 r., na prezentacji 20. numeru „CZL” prezes ZLM dr Teresa Kaczorowska, która od początku redaguje „CZL”. Podzieliła się też refleksją o dwudziestu latach wydawania pisma…
   Powstało ono przed 20 laty za usilną namową pierwszego prezesa ZLM (wówczas CO ZLP) - Alfreda Borkowskiego. Grono literatów było niewielkie, liczyło zaledwie pięcioro osób, stanowili je: Alfred Borkowski, Janina Boniakowska, Grzegorz Roszko, Stanisław Kęsik i Teresa Kaczorowska (dziś żyje tylko dwoje ostatnich). I te pięć osób zaprezentowało, dokładnie w Roku Mickiewiczowskim (1998) swoją twórczość w pierwszym numerze. „CZL” nr 1 nosił tytuł Pierwszy lot i liczył zaledwie 128 stron. Był sponsorowany przez Urząd Miasta i ówczesnego prezydenta Ciechanowa Marka Gąsiorowskiego, a został wydany – poza CO ZLP – przez Agencję Wydawniczo-Reklamową „TESS” w Ciechanowie (i tak było przez pierwsze dwa lata). Okładkę i całą szatę graficzną opracował prezes tej Agencji Robert Kołakowski (dziś poseł RP już IV kadencji), a wydrukował Zakład Wydawniczo-Poligraficzny „Arjada” w Ciechanowie. W tym pierwszym numerze (bezlitośnie skrytykowanym przez niektórych lokalnych „literatów”), w imieniu Redakcji T. Kaczorowska pisała:
   „[…] Mamy nadzieję, że debiutujący własnym wydawnictwem Oddział ZLP w Ciechanowie będzie nie tylko przybliżał mieszkańcom literaturę, ale także podniesie rangę całego regionu. Nasza twórczość, podobnie jak zachowane zabytki, pomniki, pamiątkowe tablice czy wyryte na wielu głazach patriotyczne napisy, świadczą o miłości do Polski, a szczególnie do małej Ojczyzny. Niech kamienie pozbędą się chłodu, niech z uczuciem mówią o tej rodzinnej krainie, bo poznanie jej kultury, piękna oraz historii zachęci, aby żyć dla niej, tworzyć i pracować […]”.
   I jako literaci tworzyliśmy, pracowaliśmy, nie licząc godzin ani lat – mówiła redaktor Kaczorowska - Drugi numer „CZL” zatytułowany Z przełomu tysiącleci, o podobnej objętości, też wydany przez CO ZLP i Agencję „TESS” w Ciechanowie, przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta w Ciechanowie - został wydrukowany w 1999 r. przez Zakład Poligraficzno-Wydawniczy „GRAF-DRUK” w Ciechanowie (do dziś drukuje nasze pismo). Zawierał utwory już nie pięciorga członków CO ZLP, ale szesnastu autorów z całej Polski, w tym znanych warszawskich literatów, m.in. Marka Wawrzkiewicza (prezesa ZG ZLP), Zdzisława T. Łączkowskiego, Andrzeja Jastrzębca-Kozłowskiego, Andrzeja Zaniewskiego. A ja pisałam tekście Od Redakcji:
   „[ …] Mamy nadzieję, że ekonomiści, którzy są dziś „kapłanami naszej planety”, ciechanowskim autorom nie  zaszkodzą. I że w pierwszym roku XXI wieku wydamy następny zeszyt literacki. […]”.
   No i udało się! Zespół redakcyjny działał społecznie, bez siedziby z prawdziwego zdarzenia, nawet bez telefonu. Jedynie d r u k pierwszych sześciu numerów pisma wspierał Urząd Miasta w Ciechanowie, potem stopniowo do mecenasów dołączył także Urząd Marszałkowski Woj. Mazowieckiego oraz przez Starostwo Powiatowe w Ciechanowie (okazało się najwierniejsze, gdyż pomaga w druku nieprzerwanie począwszy od ósmego numeru). Dzięki temu Zeszyty mogły się ukazywać co roku i cały czas doskonalić. Stopniowo stawały się coraz większe objętościowo, coraz treściwo bogatsze (od piątego numeru podzielone na działy), coraz bardziej ambitne, ciekawsze. Co roku starano się przybliżać twórczość nie tylko autorów z regionu, ale także z Polski i zza granicy.
   Prawie każdy nowy numer „Ciechanowskich Zeszytów Literackich” poświęcano – w dużej części - ważnej postaci literatury z regionu, często zapomnianej, której przywracano pamięć i blask. Od wiodącej postaci nadawano Zeszytowi tytuł – wystarczy zerknąć na okładki, które zamieszczono na końcu 20. numeru, że periodyk był poświęcony m.in. Zygmuntowi Krasińskiemu (kilkakrotnie), Maciejowi Kazimierzowi Sarbiewskiemu, Aleksandrowi Świętochowskiemu, Stefanowi Żeromskiemu, Henrykowi Sienkiewiczowi, Marii Konopnickiej, Marii Skłodowskiej-Curie, powstańcom styczniowym-literatom, Bolesławowi Biegasowi, Zuzannie Morawskiej, Stanisławowi Kostce Anastazemu Chełchowskiemu, Brunowi hr. Dionizemu Kicińskiemu. Promocje poszczególnych numerów „CZL” organizowano zawsze podczas naszych dorocznych Jesieni Poezji, często w terenie, współpracując z lokalnymi samorządami, szkołami, instytucjami, co stawało się tam zwykle wydarzeniem lokalnym, owocując nie tylko wiedzą, ale odsłanianiem tablic.
   Publikowało na łamach „CZL” do tej pory wielu autorów, nie tylko z regionu (wszyscy najważniejsi), ale także z całego kraju, w tym najbardziej znani. Ze wszystkich opcji i organizacji literackich. Wystarczy tylko wymienić z Polski: Krzysztofa Gąsiorowskiego, Ernesta Brylla, Bohdana Urbankowskiego, Dariusza Lebiodę, Zbigniewa Irzyka, Stefana Jurkowskiego, Alicję Patey-Grabowską, Zbigniewa Jerzynę, Grzegorza Wiśniewskiego, Eligiusza Dymowskiego, Janusza Krasińskiego, Romana Śliwonika,  Grzegorza Walczaka, Annę i Jacka Kajtochów, Hannę Karp, Ryszarda Krynickiego, Julię Hartwig, Adama Zagajewskiego, Krzysztofa Karaska, Wojciecha Wencla, Adrianę Szymańską, Kazimierza Brakonieckiego, Waldemara Smaszcza, Wacława Holewińskiego, Sergiusza Sternę-Wachowiaka, Janusza Termera, Janusza Roszkowskiego, Antoniego Liberę, Elżbietę Juszczak, czy Jerzego Stanisława Czajkowskiego.
   Wiele artykułów miało charakter naukowy, warto więc wymienić choć kilku uczonych, których teksty wydrukowano, profesorów różnych uczelni: Jakuba Lichańskiego, Juliusza Chrościckiego, Ewy Paczoskiej, Wiesława Jana Wysockiego, Eligiusza Szymanisa, Elwiry Buszewicz, czy Wiesława Pusza. 
   W ciągu tych dwudziestu lat publikowali w „CZL” również autorzy spoza kraju, m.in. Birute Jonuskaite, Wojciech Piotrowicz, Romuald Miecznikowski, Alina Lassota, Tomasz Tamosiunas, Daniel Krajczyński, Irena Duchowska (Litwa); Jan Brodal (Norwegia), Agata Kalinowska-Bouwy, Mirosława Niewińska, Jadwiga Dąbrowska, Frederic M.X. Meissonnier, Krzysztof Andrzej Jeżewski, Marta Pycior (Francja), Józef Pless, Klaus Rainer Goll, Karl Grenzler, Michael Augustin, Christian Medardus Manteuffeul (Niemcy), Filip Rosenau (Izrael), Geza Cseby, Gabor Zsille, Lajos Szakolczay, Konrad Sutarski (Węgry), Kazimierz Braun, Maria Zakrzewska, Maria Szonert, Alina Szymczak, Adam Lizakowski (USA), Wasiliki Leondartii, Jorgos Petropulos, Beata Żółkiewicz-Siakantaris (Grecja), Janko Vujinovic, Vesna Dencic, Orben Ristic, Ivan Korponai, Aleksandar Cotric, Dejan Bogojevic (Serbia), Dymitrina Lau-Bukowska, Iwan Suchiwanow, Kalina Telianowa (Bułgaria),Janina Wołosiecka-Al.-Koni, Anna Bagriana, Dorota Jaworska, Tadey Karabowycz, Nadija Humeniuk, Petro Korobczuk, Ołena Krysztalska, Olha Lasniuk (Ukraina), Angel Gomez Espada, Juan de Dios Garcia (Hiszpania), Leokadia Komaiszko (Belgia), Ludwika  Amber (Australia), Libor Martinek (Czechy), Ewa Wicha-Wauben (Holandia), Łyczezar Seliaszki (Bułgaria).
   Dziś wielu z wymienionych autorów jest już po drugiej stronie światła, pozostaną jednak na zawsze na łamach. „Ciechanowskie Zeszyty Literackie” trafiają bowiem do najważniejszych bibliotek w Polsce (Biblioteka Narodowa nadała pismu ISBN i ISSN), mają też coraz więcej wiernych czytelników i odbiorców w kraju, a także zagranicą.
   Będąc w marcu 2016 r. na Uniwersytecie Harvarda w Cambridge zajrzałam do biblioteki tej  jednej z najlepszych w świecie uczelni i oczom swoim nie mogłam uwierzyć. Oprócz większości moich autorskich książek znalazłam tam bowiem wszystkie numery „Ciechanowskich Zeszytów Literackich”! A więc warto je wydawać, i oczywiście pisać do naszego periodyku. Zapraszam więc na nasze łamy kolejnych autorów! – mówiła Teresa Kaczorowska, dziękując całemu Zespołowi redakcyjnego „CZL” za współpracę przy mozolnym co roku tworzeniu periodyku.
   Skład Zespołu redakcyjnego zmieniał się, obecnie stanowią go, poza redaktorką naczelną: Alina Zielińska, Wanda Mierzejewska, Robert Kołakowski (grafik) i drukarz Zbigniew Milewski. Teresa Kaczorowska dziękowała też wszystkim Autorom za utwory do wszystkich wydawanych do tej pory numerów (redakcja pisma nie płaci honorariów), Staroście Ciechanowskiemu, Prezydentowi Ciechanowa i Marszałkowi Mazowsza za pomoc finansową w jego druku, a także wszystkim, którzy wspierają pismo od 20 lat.
   A Czytelników proszę o dalsze trwanie z nami. Cieszymy się, że stworzone 20 lat temu, przez nieliczne grono zapaleńców, pismo stało się już trwałą wartością nie tylko regionu, ale polskiej kultury – podsumowała red. T. Kaczorowska. W jubileuszowym numerze „Zeszytów”, który nosi tytuł Bronisława Włodkówna (1882-1950), pisarka odrodzonej Polski, znany krytyk literacki Janusz Termer napisał w recenzji (Pamięć i trwanie. 20-lecie „Ciechanowskich Zeszytów Literackich”), że „CZL” zdobyły już „wysoką pozycję, znaczenie i rangę w życiu kulturalnym nie tylko Ciechanowa i całego Mazowsza, ale i w całym kraju”.
   Ponadto w jubileuszowym numerze periodyku pierwszy rozdział nosi tytuł Bronisława Włodkówna (1882-1950), pisarka odrodzonej Polski i przybliża tę urodzoną we wsi Nużewko pod Ciechanowem zapomnianą autorkę wielu książek (głównie dla młodzieży) i nauczycielkę, której książki w odrodzonej Polsce cieszyły się dużym powodzeniem - głównie poprzez obszerny tekst Barbary Bielastej, ale opublikowano też dwa opowiadania Bronisławy Włodkówny, doskonale oddające klimat odradzającej się przed 100 laty niepodległej Polski.
   Poza częścią poświęconą Bronisława Włodkównie, są w jubileuszowym numerze „CZL” tradycyjne rozdziały: Strony nasze (z dowolnymi utworami członków Związku Literatów na Mazowszu), Strony gościnne (dokonania dziewięciu współczesnych autorów z różnych zakątków kraju oraz sześciu z Litwy), Spotkania z Literaturą w Opinogórze, Laureaci naszych konkursów literackich (prezentuje utwory nagrodzone w konkursach literackich, które Związek Literatów na Mazowszu współorganizuje z różnymi instytucjami kultury i organizacjami pozarządowymi: „O Laur Opina” (Ciechanów-Opinogóra 2017), „O Laur Sarbiewskiego” (Płońsk 2018), „O Laur Posła Prawdy” (Gołotczyzna 2018), w Mazowieckim Konkursie Literackim (Przasnysz 2017) oraz Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Alfreda Borkowskiego (Przasnysz 2018).
   Kolejne rozdziały „CZL” nr 20 to: Recenzje, opinie, wspomnienia (omawia się kilka nowych książek), Wydarzenia, Kronika (odnotowuje najważniejsze zdarzenia z działalności Związku Literatów na Mazowszu oraz udział jego członków w szeroko pojętym życiu literackim w regionie, kraju i poza granicami), Kronika ZLM. Jubileuszowy 20. numer wzbogacony jest też licznymi fotografiami, liczy 300 stron, a na końcu zawiera kolorową wkładkę z 20 tytułowymi okładkami pisma.


Teresa Kaczorowska




Casus Ciechanowskich Zeszytów Literackich. Czas na patriotyzm kulturalny.

Od 20 lat ukazują się Ciechanowskie Zeszyty Literackie. Jubileusz pisma był świętowany podczas XXIII Ciechanowskiej Jesieni Poezji ważnego ogólnopolskiego wydarzenia literackiego.

Jak mało kto potrafię docenić istnienie i formę Ciechanowskich Zeszytów Literackich. W ciągu ostatniego dwudziestolecia podjąłem trud powołania trzech różnych pism literackich i społeczno-kulturalnych. Wydanie pierwszego numeru każdego z nich było okupione ogromnym wysiłkiem - wszak pismo trzeba wymyślić począwszy od tytułu, zebrać redakcję i autorów, opracować zawartość, zaprojektować szatę graficzną. Kiedy praca ta przynosiła upragniony sukces świętowaliśmy z przyjaciółmi pierwszy numer, planowaliśmy w redakcji poprawki do kolejnego i… Kolejny numer już się nie ukazywał. Z różnych powodów. A to praca ekipy redakcyjnej okazała się słomianym zapałem, a to pojawiły się konflikty wśród autorów, lub też nie było finansowania. Albo zabrakło zdolności żeby je pozyskać, na przykład występując o granty czy sponsoring. Dlatego jubileusz Ciechanowskich Zeszytów Literackich potrafię docenić, jak być może nikt inny.

Pism literackich nie wydaje się w Polsce bez wielkiego wysiłku. Nie ma gotowych rozwiązań finansowych jak jakiś fundusz wsparcia dla czasopism kulturalnych. Nie ma też tłumów czytelników gotowych zapłacić każde pieniądze za egzemplarz. Aby wydawać przez dwadzieścia lat pismo potrzeba ogromnej determinacji i wiary w sukces.

Ten sukces jest niewątpliwy. Ciechanowskie Zeszyty Literackie są ciekawe, różnorodne, doskonale łączą twórców zagranicznych z mikroświatem twórców lokalnych, pisarzy z ogromnym dorobkiem z debiutantami, autorów znanych z tymi zapomnianymi. I co najważniejsze tworzą one ciągłość, które pozwalają na odtworzenie historii działań i twórczości ciechanowskiego środowiska literackiego na przestrzeni aż dwóch dekad.

Jest to oczywiście nie tylko rezultat świetnej merytorycznej pracy redakcji pod kierunkiem dr Teresy Kaczorowskiej, Prezesa Związku Pisarzy na Mazowszu. To także, a może przede wszystkich efekt niesłabnącej determinacji, by kolejny rocznik zaistniał, miał swoje finansowanie, atrakcyjną zawartość i mógł dotrzeć do czytelników. Nic tutaj nie dzieje się automatycznie, każdy numer pisma jest wyzwaniem, które jak mój własny przykład pokazuje nie jest łatwo powtórzyć. Dlatego trzeba gratulować Redakcji, Wydawcom i Mecenasom Ciechanowskich  Zeszytów Literackich nie tylko za to jakie są, ale za to, że są, że trwają, że powstają już dwie dekady.

W setną rocznicę odzyskania Niepodległości przez Polskę na wiele sposobów odmieniamy słowo “patriotyzm”. Przede wszystkim jednak w kontekście historii. Mówimy o czynie zbrojnym i ofiarach walki o Niepodległość, mówimy o opozycji antykomunistycznej i ofiarach totalitaryzmów. Jeśli o współczesności, to mówimy dzisiaj o patriotyzmie gospodarczym. Czas już mówić o patriotyzmie kulturalnym. Patriotyzmie, którego wyrazem jest dbałość o rozwój kultury, o tworzenie kultury narodowej zdolnej konkurować z innymi. Kultury budującej tożsamość Polaków, ich poczucie wyjątkowości a zarazem wspólnoty. Kultury będącej podstawą prawdziwej dumy narodowej.

Jubileusz Ciechanowskich Zeszytów Literackich uprawnia do oceny, że wydawanie ich jest właśnie aktem patriotyzmu kulturalnego. Aktem zarówno w skali lokalnej jak i globalnej. Ciechanów utrwala za ich pomocą swoją obecność w literaturze krajowej a nawet międzynarodowej, dokłada swój udział do tego pięknego zbioru który określamy “współczesną kulturą polską”. Z drugiej strony budują one tożsamość lokalną, poczucie unikalności twórców i czytelników ziemi ciechanowskiej, wreszcie poczucie ich wspólnoty i dumy ze swojej małej ojczyzny.

Czas już usunąć kłody z drogi takim inicjatywom jak Ciechanowskie Zeszyty Literackie. Czas na wyraźne i jednoznaczne wsparcie dla polskiej kultury we wszystkich jej formach - a nade wszystko w literaturze traktowanej w myśl liberalno-rynkowego podejścia “to się nie sprzeda”. Dziś już coraz lepiej rozumiemy, że myślenie w kategoriach czysto ekonomicznych prowadzi do katastrofy. Bez patriotyzmu kulturalnego Polacy staną się intelektualnie jałowi, skończą jako konsumenci ekspansywnej, uniwersalnej popkultury, pozbawieni swojego udziału w dyskursie o świecie współczesnym. To że trwamy w polskości, że określamy swoją tożsamość względem innych narodów to efekt nie tyle mądrej, krajowej polityki kulturalnej III Rzeczpospolitej, tylko przede wszystkim indywidualnych wysiłków i starań takich osób jak dr Teresa Kaczorowska i jej współpracownicy. To ich wkład sprawia, że istnieje wciąż polska kultura wysoka, że ciągle powstaje poezja, że tradycja literacka jest kultywowana i propagowana. Należą się za to wielkie podziękowania, które nie ograniczą się tylko do gratulacji, ale przyniosą systemowe, programowe rozwiązania dla dalszego, łatwiejszego i szybkiego wzrostu polskiej kultury pojmowanej jako dobro narodowe. Takim dobrem są już dzisiaj Ciechanowskie Zeszyty Literackie.


Miłosz Manasterski - Redaktor Naczelny Agencji Informacyjnej


http://agencja-informacyjna.com/milosz-manasterski-casus-ciechanowskich-zeszytow-literackich-czas-na-patriotyzm-kulturalny/


004
 


 


 


 


 


 

2018-10-16 22:10:28 - Krzysztof Turowiecki

Związek Literatów na Mazowszu Projekt i wykonanie www.ekspansja.eu