Związek Literatów na Mazowszu Związek Literatów na Mazowszu
Związek Literatów na Mazowszu
Link do strony na Facebooku
Login:
Hasło:

forum literackie

ŻNIWA

jajo czy kura

Odszedł kolorowy trubadur

PRAWDY NIE DA SIĘ ZABIĆ

Pieśń

Wybór

Pożegnanie poetki Barbary Krajewskiej

URODZINY MARII KONOPNICKIEJ

więcej..

Partnerzy ZLM

AES

Partnerzy Muzeum Szlachty Polskiej w Ciechanowie MDK Przasnysz Muzeum Historyczne w Przasnyszu Urząd Miasta Ciechanów Starostwo Powiatowe w Ciechanowie Samorząd Województwa Mazowieckiego


Zmarła wybitna mazowiecka Poetka

   W sobotę, 5 czerwca 2021 r., zmarła nagle Wanda Gołębiewska, wybitna poetka z Płocka, zaprzyjaźniona naszym środowiskiem literackim. To wiadomość niezwykle smutna... Pani Wanda  odeszła w wieku 76 lat, więc ileż mogłaby jeszcze napisać na „swoim stole", dożywszy wieku Czesława Miłosza, z którym też korespondowała? Pani Wanda Gołębiewska bywała na naszych imprezach literackich na Ziemi Ciechanowskiej, miała spotkania z czytelnikami, ostatnio jeszcze przed pięcioma laty. Ale przede wszystkim (poza  swoim umiłowanym Płockiem) kochała Opinogórę i Zygmunta Krasińskiego. Była wielokrotną laureatką Ogólnopolskiego Konkursu Poezji „O Laur Opina", często przyjeżdżała do Opinogóry, napisała na ten temat wiele wierszy, opublikowanych później w naszych antologiach.  Oto jeden z nich:


 


***


jesień w Opinogórze


użycza liściom światła


nie zagląda do pokoju


Zygmunta


gdzie cisza i półmrok


 


w oknie zaledwie cień


zmierzchu


drżenie gałązek


delikatnych jak sen


jak przeczucie


co skrada się


z niepotrzebnymi myślami


co kreśli obrazy


na horyzoncie za opinogórskim parkiem


 


(Romantycznej ziemi czar. Antologia poezji ciechanowskiej, red. T. Kaczorowska, Związek Literatów Polskich Oddział w Ciechanowie, Ciechanów 2003)


 


  Znając Panią Wandę i jej talent, zainicjowałam i prowadziłam spotkanie z Nią/o Niej/ w Klubie Publicystyki Kulturalnej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal w Warszawie, 13 stycznia 2016 r. Przybyła wówczas ze swoim biografem Leszkiem Skierskim z Płocka (kier. literackim Teatru Płockiego, dziennikarzem), który napisał o niej dwie książki. Bywał też z Panią Wandą w Ciechanowie, co widać na zdjęciach ze spotkania w DPS-ie na Krubinie w Ciechanowie, 21 marca 2016 r. Leszek Skierski napisał też poniższe Wspomnienie i przesłał zdjęcia.


Teresa Kaczorowska


 


***


  Z przykrością informuję, że w sobotę rano, 5 czerwca br., zmarła WANDA GOŁĘBIEWSKA – płocczanka, poetka, absolwentka „Jagiellonki”; autorka sześciu tomików wierszy: Na mojej ulicy (1999), W Radziwiu (2005), Nikt się nie spodziewał (2005), Po osiemnastej na Tumskiej (2006), Tam, gdzie do góry nogami (2007), Kartki z Ukrainy (2010); bohaterka dwóch książek o sobie: „Gdyby nie Anna Frank” i „Niepokorna”.   


Wanda Gołębiewska urodziła się 23 grudnia 1945 roku w Płocku, w rodzinie o silnych tradycjach wodniackich – dziadek pływał na przedwojennej berlince, a ojciec był kapitanem słynnego bocznokołowca „Traugutt”. 


Kochała Wisłę i Płock, którym do końca życia okazywała swoją poetycką wierność. W Jej twórczości znaleźć można, oprócz wielkiego zachwytu nad Mazowszem, rodzinnym Płockiem i Zakrzewem Kościelnym, także wiele poetyckich wspomnień z podróży po: Stanach Zjednoczonych Ameryki, Ukrainie, Australii, Słowacji, Austrii i Niemczech.


Nie ubarwiała sztucznie świata, ale w sposób poetycki uszlachetnia go. Największym źródłem inspiracji była dla niej przyroda, której różnorodność i niezwykłe barwy ukazywała w tysiącach poetyckich obrazów i odcieni. Każdy z nich jest inny, każdy wyjątkowy, niepowtarzalny…


Ważnym elementem rozkwitu jej twórczości byli wielcy pisarze i poeci, z którymi prowadziła korespondencję, dzieląc się poetycką wrażliwością, między innymi z: laureatem Nagrody Nobla Czesławem Miłoszem, Paulo Coelho, ks. Janem Twardowskim, Julią Hartwig, Joanne Kathleen Rowling – autorką powieści o Harrm Potterze, Ludmiłą Marjańską, Anną Frajlich-Zając (USA, New York), Markiem Baterowiczem (Australia, Sydney), Ziną Iwanowną Kopyłową (Syberia) i Sargyłaaną Golderową (Jakucja), a także z Ruth K. Ziołkowski – żoną Korczaka Ziółkowskiego, znanego amerykańskiego rzeźbiarza polskiego pochodzenia – autora rzeźby w skale (Crazy Horse) w Południowej Dakocie.


Wspomnienia z dzieciństwa, zwłaszcza wielka fascynacja Anną Frank, której poświęciła znaczną część swojego dorobku, a także trzy tomy dziecięcych wspomnień zapisanych w Pamiętniku X-klasistki, stanowią odrębny rozdział w dorobku literackim Wandy Gołębiewskiej. Tak jak Anna Frank zwracała się w Dzienniku do wymyślonej przez siebie przyjaciółki Kitty, tak i ona poświęciła swój pamiętnik Annie. I nie musiała niczego wymyślać – Annę Frank uczyniła swoją najlepszą przyjaciółką i powierniczką marzeń. W późniejszych latach nie zwracała się już w pamiętnikach do Anny, ale wciąż o niej pamiętała, podkreślając, że to Dziennik Anny Frank zaważył na całej jej późniejszej twórczości. Kiedy była młoda, starała się przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, kim chce być: powieściopisarką, aktorką czy nauczycielką? Ostatecznie jednak wybrała zawód nauczyciela i pisanie. Wiara w słuszność wyboru drogi życiowej doprowadziła ją tam, gdzie przez lata kierowała wszystkie swoje marzenia – na szlak wielkiej przygody z twórczością literacką.


Wanda Gołębiewska była laureatką wielu prestiżowych polskich i międzynarodowych nagród literackich. Kilkakrotnie otrzymała nagrodę w ramach: Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „O Laur Opina” w Ciechanowie, za wiersze poświęcone: Annie Frank, Zygmuntowi Krasińskiemu i tematyce opinogórskiej; Ostrołęckiego Konkursu Literackiego im. Dionizego Maliszewskiego; w konkursie literackim w Iłży, za eseje poświęcone twórczości Bolesława Leśmiana; a także w licznych konkursach organizowanych w: Płocku, Czarnolesie, Grójcu, Krakowie, Zgorzelcu, Lesznie, Krośnicach, Siedlcach, Inowrocławiu, Radziejowie, Płońsku, Świdwinie, Oświęcimiu, Częstochowie, Chrzanowie, Ludźmierzu, Zakopanem, Lublinie, Gubinie, Bydgoszczy, Szczecinku i Makowie Mazowieckim…


Osiągnięcia literackie Wandy Gołębiewskiej potwierdzają tezę, że marzenia literackie nie tylko się spełniają, ale po latach stają się bezcenną kuźnią wartości kulturowych – żyją swoim nowym życiem, są ponad czasem.


Leszek Skierski 


 

 f1

f2

f3

f4

 

 

 

 

 

 

2021-06-08 17:38:29 - Krzysztof Turowiecki

Związek Literatów na Mazowszu Projekt i wykonanie www.ekspansja.eu